Najpierw były niszczone! Przez załogi żaglowców żółwie były zabierane jako żywy prowiant. W latach 1811 – 1844 wywieziono w ten sposób około 15 tysięcy tych gadów.
Tekst i zdjęcia: Joanna Siemiak-Zwierz i Marek Zwierz

Przywleczone psy zabijały legwany, koty niszczyły ptaki, szczury wyjadały jaja zarówno legwanów, jak i żółwi, a kozy zabierały żółwiom trawę i liście. Pomijamy tu owady i bakterie. Teraz bagaże turystów są dezynfekowane, szczury i bezdomne koty i psy tępione, a na zdziczałe kozy urządzano polowania z helikopterów. Tak restrykcyjne działania przyniosły efekty i zagrożone populacje żółwi powoli się odradzają. Od 1978 roku wyspy są wpisane na listę UNESCO światowego dziedzictwa naturalnego ludzkości. Park narodowy obejmuje praktycznie cały obszar Galapagos (98% wysp i okolicznych wód). Nie wszystkie gatunki żółwi udało się ocalić. Smutnym przykładem jest Samotny George, ostatni przedstawiciel gatunku Chelonoidis abingdonii. Nie udało się w żadnym zoo na świecie znaleźć dla niego partnerki tego samego gatunku, a krzyżowanie z innymi samicami nie przynosło rezultatów. Samotny George zmarł bezpotomnie, a jego zmumifikowane ciało można obejrzeć w Centrum Naukowym Fundacji Karola Darwina w specjalnym pomieszczeniu, niczym, nie przymierzając, Lenina na Placu Czerwonym.



Zwierzęta tutejsze mają nie tylko osobowość prawną, ale też prawo do życiowego dobrostanu. Nikt tu nie przegoni lwa morskiego wylegującego się na hotelowym leżaku. Przechodzące przez ulicę legwany bywają przyczyną korków, a wypadki potrącenia bądź, nie daj boże, przejechania jakiegokolwiek zwierzęcia kończą się poważnym śledztwem i bardzo wysokimi karami pieniężnymi sięgającymi kilkunastu tysięcy dolarów.
Po latach takiej polityki są też tego efekty. Zwierzęta, ssaki, ptaki czy gady, w ogóle nie zwracają uwagi na ludzi. Zasada dwumetrowego dystansu ich nie obowiązuje. Uchatka karmi młode na molo przy przystani taksówek. Pelikany i czaple obstępują targ rybny w nadziei, że coś im wpadnie do dzioba. Ptaki, Rybołówka brunatna, łowią ryby pod łódką i odpoczywają na pokładzie, legwany wygrzewają się na ścieżce i nie zamierzają się ruszać. Nam, Zwierzom, takie podejście nas do przyrody i przyrody do nas bardzo odpowiada.
EPOKA (jacht typu Carter 30) wypłynął z Polski w sierpniu 2024 roku. Po opłynięciu zachodniej Europy, pokonaniu Atlantyku i przejściu Kanału Panamskiego, żegluje na Pacyfiku. Dopłynęła na Galapagos i całą pewnością spędzi tam kilka dni. Asia i Marek, to zapaleni przyrodnicy, fotografowie i dokumentaliści! Joanna zajmowała się biologią morza, a Marek, to wybitny meteorolog i doświadczony żeglarz! Czekamy na ich interesujące relacje!

Rejs marzeń trwa!

![Pierwszy taki przypadek od lat! Rekin olbrzymi w Chorwacji [wideo] rekin w Chorwacji](https://nowezagle.pl/wp-content/uploads/2021/03/Rekin-4-1-100x100.jpg)









