Tekst: Marek Zwierz
… a raczej wyświetliłem na komputerze dzieło zaskakujące. „Bałtyk”, czyli historię naszego małego, zimnego, niemal słodkiego morza napisaną przez Tomasza Maracewicza. Jest to historia Bałtyku pokazana z najróżniejszych stron, bo jest i historia geologicznego powstania morza, jest prehistoria, czyli jakie ludy i kiedy osiedlały się nad jego wodami. Sporą część zajmuje też historia wojen, a właściwie walk o panowanie nad nadbałtyckimi krajami. Z tym nierozłącznie jest związana historia gospodarcza całego regionu, bo panowanie i gospodarka zawsze się ze sobą łączyły. Choćby historia wczesnego średniowiecza, kiedy Skandynawowie opanowali sporą część Europy poczynając od grabieży Wikingów. Potem okazało się, że więcej można skorzystać handlując i w ten prosty sposób można pokazać powiązanie pomiędzy militarną siłą i kwitnącą gospodarką.
W książce pokazano też rozwój kulturalny. Dobra kultury bywały zresztą i rabowane, jak choćby „Sąd Ostateczny” Memlinga, który na wody Bałtyku trafił z rozboju. Nad Bałtykiem powstawały całe miasta lub modernizowano już istniejące, pyszniące się wspaniałą architekturą. Sporą część książki zajmuje historia szkutnictwa i architektury statków. Jest historia łodzi skandynawskich, słowiańskich, historia kupieckich kog i wojennych przerostów ambicji.
Książka ma cechy dzieła naukowego z olbrzymią ilością odnośników do literatury fachowej, historycznej, geograficznej, ekonomicznej czy oceanograficznej. Mimo tego, a może właśnie dlatego, czyta się ją z dużym zainteresowaniem i przyjemnością. To jest obowiązkowa pozycja dla wszystkich interesujących się historią żeglarstwa, historią konfliktów na morzu, historią polityki, historią gospodarczą i historia w ogóle.

Tomasz Maracewicz
Bałtyk. Morze Śródziemne Północnej Europy.
Wydawnictwo Jacobstaf!, 2025

![Pierwszy taki przypadek od lat! Rekin olbrzymi w Chorwacji [wideo] rekin w Chorwacji](https://nowezagle.pl/wp-content/uploads/2021/03/Rekin-4-1-100x100.jpg)









