Reklama
Reklama

Autor 18:44 Sport, Żeglarstwo

Balex YKP Gdynia broni tytułu Klubowych Mistrzów Polski!

Od kilku lat wielkim zainteresowaniem polskich żeglarzy cieszą się rozgrywki Polskiej Ligi Żeglarskiej, wyłaniające Klubowego Mistrza Polski. Tu gra idzie o wielki prestiż i możliwość reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej. Cztery pierwsze kluby Ekstraklasy otrzymają prawo startu w prestiżowych rozgrywkach Europejskiej Ligi Mistrzów, na regatach w St. Moritz i Porto Cervo.

Tekst: Wywiad przeprowadził Waldemar Heflich
Zdjęcia: Gwidon Libera / PLŻ oraz Adam Burdyło

W październiku 2021 roku w dość dramatycznych okolicznościach tytuł Klubowych Mistrzów Polski obroniła załoga Yacht Klubu Polski Gdynia, startująca przez cały sezon w składzie Adam Kajzer, Piotr Szwoch, Maciej Krusiec, Mariusz Klupiński, Oskar Śleziona, Przemysław Zagórski i Rafał Sawicki. Teraz gdyńska ekipa przygotowuje się do obrony tytułu, a o szczegóły kampanii na ten sezon, zapytaliśmy lidera załogi Balex YKP Gdynia Rafała Sawickiego.

Waldemar Heflich: Na czym polegał ten dramatyczny finał ubiegłorocznych rozgrywek?
Co wydarzyło się w ostatnim wyścigu regat Sztorm Grand Prix?

Rafał Sawicki: Sztorm Grand Prix, czyli ostatnia runda sezonu Polskiej Ligi Żeglarskiej 2021 rozgrana została w Białobrzegach nad Zalewem Zegrzyńskim i zapowiadała się bardzo ekscytująco. Jednak nikt nie spodziewał się tak dramatycznego przebiegu regat i tak sensacyjnych rozstrzygnięć w ostatnim wyścigu. Przed finałem w tabeli prowadził Yacht Club Gdańsk mający dwa punkty przewagi nad naszą załogą. Na trzecim miejscu z czterema punktami straty do lidera znajdował się Olsztyński Klub Żeglarski, z realnymi szansami na tytuł i bezpieczną przewagą nad resztą stawki. Tytuł obroniliśmy w dość dramatycznych okolicznościach, gdyż decydujący okazał się dopiero ostatni wyścig. Przez cały sezon toczyliśmy batalię głównie z Yacht Club Gdańsk i to właśnie ich falstart (sprowokowany przez nas) w ostatnim wyścigu sezonu, sprawił, że tytuł został w Gdyni!

WH: Organizacja regat Polskiej Ligi Żeglarskiej – PLŻ jest bardzo dobra, a o jej jakość dba nieoceniony Maciej Cylupa i jego zespół. Rośnie poziom sportowy imprez i dołączają nowe zespoły. Jak będzie w tym sezonie?

RS: W roku 2022 walka w PLŻ będzie jeszcze bardziej zacięta, gdyż dołączają nowe kluby, które awansowały z I Ligi, między innymi YKP Szczecin Patryka Zbroi czy WAT Warszawa Wojtka Myśliwca. To dwaj doskonali sternicy, mający na koncie wiele sukcesów i z całą pewnością będą groźnymi przeciwnikami. Poziom sportowy z roku na roku rośnie, więc rywalizacja staje się jeszcze ciekawsza! Liga profesjonalizuje się. Nie dość, że żeglują w niej co raz lepsi zawodnicy, chociażby z klas olimpijskich, to dodatkowo załogi poświęcają co raz więcej czasu na przygotowania i trening, czy też zakupują łódki klasy RS21, na których rozgrywana jest Liga. To wszystko sprawia, że przygotowania do sezonu, a w naszym przypadku do obrony tytułu wymagają intensywnych działań i sporych nakładów.

WH: Jak zaplanowaliście przygotowania do tak trudnego sezonu i obrony tytułu?

RS: Przygotowania do sezonu zaczynamy pod koniec marca od treningów na naszych jachtach klasy Delphia 24OD. Mamy zamiar zapraszać na sparingi inne załogi ligowe, aby wzmocnić aspekty taktyczne, a godziny spędzone na wodzie sprawią, że również technika i prowadzenie jachtu będą co raz lepsze. Ważnym czynnikiem przygotowań będą starty w regatach Pucharu Klasy RS21, tej na której rozgrywana jest Ekstraklasa. Planujemy pływać jeszcze więcej niż w poprzednich latach, dzięki czemu będziemy jeszcze mocniejsi w czasie wyścigów Ligi. Do naszej załogi dołącza Jan Fursewicz, z którym dużo żeglowaliśmy w match racingu, więc jest to dla nas wzmocnienie. Nie oznacza to wcale, że będzie łatwiej obronić tytuł, gdyż inne załogi będą chciały zastosować zasadę „bij mistrza”… Do tego współpraca z dużym sponsorem będzie wzmacniała wewnętrzną presję. Jednak jesteśmy doświadczoną załogą i wierzę, że sobie z tym poradzimy.

WH: Pojawienie się poważnego sponsora, to ułatwienie w przygotowaniach, ale także większe wymagania i dodatkowe obowiązki. Macie duże umiejętności i doświadczenie żeglarskie, a więc i cele muszą być chyba bardzo ambitne?!

RS: Jako załoga YKP Gdynia, mamy jasno postawiony cel, którym jest ponowna obrona tytułu, a dzięki współpracy z firmą Balex Metal nasze przygotowania i starty będą odbywały się w komfortowych warunkach. Dzięki temu będziemy mogli więcej trenować na jachtach klasy RS21 i startować na nich również w innych regatach niż ligowe, aby być optymalnie przygotowanym do czterech rund Ekstraklasy PLŻ.

WH: Każdy sponsor i mecenas żeglarstwa chciałby, aby jego załoga podzielała te same wartości i godnie reprezentowała firmę w imprezach sportowych. Czy szefowie Balex Metal postawili jakieś szczególne wymagania?

RS: Jako lidera załogi Balex YKP Gdynia cieszy mnie fakt, że wraz z naszym tytularnym sponsorem znaleźliśmy wspólne wartości, które połączyły nasze działania. Żeglarze, siłą rzeczy, muszą być odporni na surowe warunki jakie często występują na regatach – silny wiatr, woda z góry i z dołu, czy czasem palące słońce, to również czynniki przed jakim bronią się najwyższej jakości produkty Balex Metal. Inny aspekt to idea „budowania razem”. Oznacza to, że partnerzy firmy biorą aktywny udział w procesie tworzenia produktów, a Balex wspiera inicjatywy promujące pracę zespołową i myślenie o innych. Z tego względu zarówno pracownicy naszego sponsora, ale przede wszystkim jego partnerzy, będą z nami żeglowali w Trójmieście na jachtach Delphia 24OD. Budowanie relacji i praca zespołowa to elementy, które idealnie wzmacniać można na pokładach jachtów sportowych. Łączy nas również dbałość o ekologię i zasoby wodne. Balex Metal realizuje program zrównoważonego rozwoju Planet Passionate. Wytwarza własną energię odnawialną, instalując panele fotowoltaiczne w swoich zakładach, planuje wdrożenie rozwiązań pozwalających na zbieranie deszczówki z dachów firmowych budynków oraz przystąpienie do projektu, który pomoże w oczyszczaniu Morza Bałtyckiego ze śmieci. Woda, to nasze naturalne środowisko, dlatego też wspólnie wspieramy tego typu działania.

WH: Przygotowując się do trudnego sezonu Polskiej Ligi Żeglarskiej i obrony tytułu Klubowego Mistrza Polski, musicie pamiętać o formie fizycznej, odpowiedniej motywacji i odporności psychicznej. Czy jesteście także gotowi sprostać obowiązkom wobec sponsora i odpowiednio informować widzów o swoich startach?

RS: Będziemy starali się na bieżąco informować naszych kibiców o naszych poczynaniach. Będziemy publikowali sporo materiałów multimedialnych, a na wszystkich rundach PLŻ będzie towarzyszyła nam kamera. Mam nadzieję, że dzięki temu żeglarstwo, regaty, liga, a przede wszystkim nasza załoga zyska nowych fanów.

WH: Czy w żeglarskich planach macie walkę o czołowe miejsca w Żeglarskiej Lidze Mistrzów? Jakie warunki muszą być spełnione, aby Klubowy Mistrz Polski mógł nawiązać równorzędną walkę z najlepszymi w Europie?!

RS: Żeglarska Liga Mistrzów to kolejny etap i kolejny krok, ale aby można było skutecznie w niej rywalizować wymagane są dużo szersze przygotowania. Przede wszystkim dostęp do floty jachtów i regat klasy J70, na której te rozgrywki są prowadzone. Mamy za sobą nieudany start w zeszłym roku i wiemy, że bez tego będzie ciężko podjąć równą rywalizację na arenie międzynarodowej. Dlatego też Liga Mistrzów to dla nas cel długofalowy, do którego chcemy podejść spokojnie. Liczymy, że nasza współpraca z Balex Metal będzie na tyle długa i pozytywna, że prędzej czy później „zawojujemy” również Sailing Champions League.

WH: Dziękuje za rozmowę, a załodze Balex YKP Gdynia życzymy udanej obrony mistrzowskiego tytułu, a w przyszłości międzynarodowych sukcesów.

(Visited 292 times, 1 visits today)
Tagi: , Last modified: 16 kwietnia, 2022
Reklama

Partnerzy serwisu

Zamknij