Reklama
Reklama

Autor 15:33 Sport

Nowozelandczycy bliżej obrony Pucharu Ameryki

Przed wielkim telebimem w wiosce Pucharu Ameryki, nieuważny kibic rozlał kawę. Spora kałuża miała kształt włoskiego buta. To znak! Krzyknęli kibice teamu Prada Pirelli. Znak, ale czego?! Zapytał uśmiechnięty Kiwi i wytarł podłogę mopem…

Tekst Waldemar Heflich
zdjęcia mat. pras. AC

W Auckland, po zniesieniu ograniczeń pandemicznych, tysiące ludzi szuka okazji, aby z bliska zobaczyć bohaterów regat o Puchar Ameryki. Wszystkie miejsca, z których można oglądać wyścigi, wypełnione są po brzegi. Na wodzie z pokładów jachtów żaglowych i motorowych rywalizację podziwia kilka tysięcy osób! Niedzielne wyścigi finału 36. America’s Cup odwołano z powodu zbyt słabego wiatru. Dziś rozegrano je na trasie „E“ przy północno-wschodnim wietrze, wiejącym z szybkością 9-12 węzłów.

W wyścigu nr 7 Luna Rossa Prada Pirelli wpływała w pole startowe lewym halsem. Jachty popłynęły głęboko do granicy trasy. Emirates Team New Zealand znaleźli się za wcześnie na linii startu i bronili się przed falstartem. Natomiast Prada Pirelli wystartowała idealnie o czasie, z szybkością blisko 30w. Spithill i Bruni mieli przewagę kilkudziesięciu metrów. Kontrolowali rywali na pierwszym kursie na wiatr. Na bramce nr 1 ich przewaga wynosiła 8 sekund. Trwał zacięty match racing. ETNZ cały czas naciskał! Na kursie z wiatrem przewaga Prada Pirelli była w granicach 100m. Na znaku nr 2 wynosiła 10 sekund. Po bramce Kiwi (mieli postawiony mniejszy fok) popłynęli w prawą stronę i tam, wykorzystując silniejszy wiatr zyskali niewielką przewagę! Cały czas trwał zacięty pojedynek meczowy. Na tej halsówce VMG jachtu Kiwi był o kilka węzłów większy! Na górnym znaku, bramce nr 3 przewaga ETNZ wynosiła już 19 sekund. Kontrolę na wyścigiem przejęli Burling, Tuke i Ashby. Na bramce nr 4 byli 29 sekund przed Włochami, popłynęli tym razem w lewo wykorzystując zmianę wiatru. Ostatni kurs na wiatr, to już zdecydowana przewaga ETNZ i cały czas większa szybkość jachtu. Po finiszowym kursie z wiatrem sytuacja nie uległa zmianie. Na linii mety Emirates Team New Zealand po 25 minutach wyścigu, miał 58 sekund przewagi. Byli szybsi od rywali na każdym kursie! Stan meczu 4 do 3 dla Nowozelandczyków…

Jak to się dzieje że, jachty z 11-osobową załogą, ważące ponad siedem ton latają nad wodą?! Sercem napędu jachtu klasy AC75 jest wielki grot (wyprodukowany przez firmę North Sails) o powierzchni 135-145 mkw. (fok ma 90 mkw, a Code-0 200 mkw.) stawiany na maszcie o wysokości 26,5 metra. To żagiel z miękkiej tkaniny, a właściwie, to dwa żagle w jednym – dwustronny grot. Oba żagle muszą być przymocowane do tylnej krawędzi bomu o przekroju D. L.Francis Herreshoff złożył w 1920 roku w USA patent, opisujący konfigurację z podwójną powłoką grota. W tamtych czasach niewielu to jednak zauważyło. Bez dzisiejszej technologii materiałowej, przez dziesiątki lat idea tego pomysłu okazała się praktycznie niemożliwa do wykonania. Ponoć ma to związek ze znalezieniem sposobu, aby powierzchnia nawietrzna była bardziej płaska niż zawietrzna?! Gdy łodzie latają po trasie wyścigu na wiatr i z wiatrem z prędkością bliską 100km/godz, wygląda na to, że rywalizują w tej samej klasie jachtów, ale w założeniach klasowych AC75 pozostało jeszcze dużo miejsca na eksperymentowanie z konstrukcją, geometrią i kształtem żagla. Może już w niedalekiej przyszłości te rewolucyjne żagle trafią do wielu klas regatowych, a następnie do jachtingu turystycznego?

W wyścigu nr 8 Emirates Team New Zealand wpływał w pole startowe lewym halsem. Ponownie lepiej walkę przedstartową rozegrali Spithill i Bruni, zmuszając Nowozelandczyków do popłynięcia w mniej korzystną prawą stronę trasy. Pierwsza halsówka, to przewaga Luna Rosa Prada Pirelli. Na bramce nr1 wynosiła 16 sekund. Na kursie z wiatrem ETNZ (ponownie płynący z mniejszym fokiem) popełnił jednak poważny błąd. Po zwrocie z wiatrem spadł z foili! Szybkość jachtu Kiwi zmalała do kilku węzłów, a Prada Pirelli odpłynęła z szybkością 33 węzłów! Ich przewaga wynosiła 2300 metrów. Burling, Tuke i Ashby walczyli o powrót do rywalizacji. Cierpliwie starali się podnieść jacht z wody! Wiatr na trasie wyścigu cały czas zmniejszał swoją szybkość. Kiwi wykazali się niezwykłą wytrzymałością psychiczną! Włosi dopłynęli do bramki nr2 z olbrzymią przewagą 4 minut i 8 sekund. ETNZ podniósł jacht na foile i rozpoczął pościg. Na drugim kursie na wiatr Prada Pirelli utrzymywała przewagę ok.1800 m. Po ostatnim zwrocie przed górnym znakiem Włosi spadli z foili! Ty razem, był to wielki błąd załogi Prada Pirelii… Spithill i Bruni walczyli o powrót do lotu na foilach. Okrążyli znak płynąc w trybie wypornościowym z szybkością kilkunastu węzłów. Wypłynęli po za granice trasy i dostali karę. Prada Pirelli płynęła wolno po wodzie, a w tym czasie ich rywale pędzili do mety na foilach z szybkością 30w. Ze względu na słabnący wiatr, skrócono trasę wyścigu. Kiedy Włosi wrócili do lotu na foilach, mieli jeszcze do wykonania karę za przekroczenie granicy trasy. Nowozelandczycy mieli już 2300 m przewagi i lecieli z szybkością 32w. Na ostatniej bramce nr 4 Emirates Team New Zealand prowadził z przewagą 4 minut i 6 sekund. Na finiszowej halsówce już się nic się nie wydarzyło. Burling i jego załoga dopłynęli do mety z przewagą blisko 2000 metrów i 3 minut, 55 sekund nad Prada Pirelli. To był niesamowity 39 minutowy pojedynek, w którym losy zwycięstwa zmieniały się prawie na każdym odcinku trasy! Dziś dokładnie widzieliśmy jak wysoką cenę płaci się za błąd manewrowy i spadnięcie z foili. Brawa dla Nowozelandczyków, którzy wykazali się niezwykłym duchem walki… Stan meczu 5 do 3 dla Emirates Team New Zealand.

Jutro kolejne dwa wyścigi. Puchar Ameryki zdobędzie ta załoga, która pierwsza wygra siedem wyścigów.

(Visited 124 times, 1 visits today)
Tagi: , , , , Last modified: 16 marca, 2021

Partnerzy serwisu

Zamknij