Reklama
Reklama

Autor 15:50 Sport • Jeden komentarz

Nowozelandczycy o krok od obrony Pucharu Ameryki

Siedmiotonowe jachty klasy AC75 żeglują z wysuniętymi bukszprytami, przypominając szarżę wózków widłowych. Z wielką gracją kręcą kółka w polu startowym, a następnie lecą na wiatr i z wiatrem, z szybkością niemal 100 km/godz. Czy ten wyjątkowy w swoim rodzaju „forklift racing“ jest przyszłością America’s Cup?! Kto o tym zdecyduje i kto ma na to największy wpływ?! O tym dowiemy się w ciągu kilku miesięcy po zakończeniu aktualnej kampanii Pucharu Ameryki.

Tekst Waldemar Heflich
zdjęcia mat. pras. AC

Po oczekiwaniu na stabilny wiatr, udało się rozegrać wyścig nr 9, finału 36. America’s Cup, na trasie „C“ przy zachodnim wietrze, wiejącym z szybkością 12-13 węzłów. Trasa „C“ jest osłonięta od północnego wschodu przez Wyspę Rangitoto i ma najlepsze punkty widokowe z plaży Takapuma, North Head i Bastion Point. Emirates Team New Zealand wpływał w pole startowe lewym halsem. Jachty żeglowały z szybkością 48w. Walka w polu startowym nie stworzyła zdecydowanej przewagi żadnego z jachtów. Oba wystartowały prawym halsem z szybkością blisko 35w. Włosi byli po nawietrznej. Najpierw nieznacznie prowadzili Nowozelandczycy. Później Luna Rossa Prada Pirelli uzyskała niewielką przewagą, która na pierwszej bramce wynosiła tylko 1 sekundę. Jachty okrążały znaki z szybkością ponad 43w i popłynęły w przeciwległe strony trasy. Na pierwszym skrzyżowaniu kursów Kiwi mieli przewagę 40m. Jachty zamieniły się stronami i teraz prowadzili Włosi z przewagą 60m. Na drugim skrzyżowaniu kursów Luna Rosa była 65m z przodu. Bruni i Spithill jak na agresywnych zawodników przystało, wywieźli Kiwi przed dolnym znakiem i ich przewaga na bramce wynosiła 8 sekund. Na drugiej halsówce ETNZ popłynęli w prawo. Z lewej strony Włosi mieli korzystną zmianę i ich przewaga zwiększyła się do blisko 200m. Na bramce nr 3 różnica wynosiła 9 sekund. Na drugim kursie z wiatrem jachty leciały z szybkością ponad 42w. Kiwi płynęli za rufą Luna Rossa. Na bramce nr 4 Luna Rossa była tylko 3 sekundy z przodu. Kiwi popłynęli w lewo, a Włosi w prawo. Na skrzyżowaniu kursów Włosi jeszcze prowadzili i wykonali zwrot kilkadziesiąt metrów przed dziobem ETNZ. Jachty zamieniły się stronami. Spithill i Bruni zmusili Kiwi do żeglowania w prawą stronę. I to okazało się decydujące o losach wyścigu! Burling, Tuke i Ashby dostali korzystny wiatr i na znaku byli pierwsi z przewagą 18 sekund. Rozpoczęli finiszowy kurs na metę i nic już nie mogło zmienić losów tego pojedynku. Przewaga ETNZ wynosiła ponad 400m. Po 25 minutach zaciętego i arcyciekawego pojedynku, na mecie różnica wynosiła 29 sekund! Po tym zwycięstwie Emirates Team New Zealand prowadzi 6 do 3!

Bohaterami tej rywalizacji są słynni żeglarze w załogach obu jachtów. Jednak mózgiem całej kampanii są ci, którzy decydują o strategii działania, finansach i organizacji syndykatów. CEO Emirates Team New Zealand jest Grant Dalton. Zaczął żeglować w wieku 8 lat na jachtach klasy „P”. Podczas kariery żeglarskiej siedmiokrotnie startował w regatach dookoła świata i pięciokrotnie brał udział w kampanii America’s Cup. Startował w regatach Whitbread 1981/1982 na pokładzie zwycięskiego, holenderskiego jachtu „Flyer II” – skiper Cornelius van Rietschoten. W 1994 roku wygrał te regaty dowodząc jachtem „New Zealand Endeavour”. W czasie 62 dni zakończył zwycięsko wyścig non-stop dookoła świata The Race, dowodząc katamaranem „Club Med”. Grant Dalton został powołany do Team New Zealand w 2003 roku, po stracie Pucharu Ameryki na rzecz Szwajcarów. Pod jego kierownictwem zespół TNZ zaprojektował, zbudował i prowadził kampanię na jachcie klasy TP52 w cyklu regat MedCup w 2009 i 2010 roku, zdobywając mistrzostwo w obu sezonach. Z załogą jachtu „Camper”, zajął drugie miejsce w Volvo Ocean Race 2011/2012 oraz poprowadził Team New Zealand do zwycięstwa w Louis Vuitton Cup w Walencji w 2007 roku oraz w San Francisco w 2013 roku. Zwycięstwo Emirates Team New Zealand na Bermudach w 35. Pucharze Ameryki, pozwoliło odzyskać po 17 latach słynny Auld Mug i przywieźć trofeum do Nowej Zelandii. Po zakończeniu tej kampanii, jeśli wygrają Nowozelandczycy, to Grant Dalton, będzie jedną z głównych postaci, które zdecydują o przyszłości Pucharu Ameryki. Czy pozostanie klasa AC75, gdzie i kiedy odbędą się kolejne regaty…?!

Ze względu na zmieniające się warunki pogodowe oraz upływ limitu czasu, komisja regatowa nie była w stanie rozegrać wyścigu nr 10. Stan meczu 6 do 3 dla Emirates Team New Zealand. Jutro kolejne wyścigi, a ta załoga, która pierwsza odniesie siedem zwycięstw, zdobędzie Puchar Ameryki.

(Visited 102 times, 1 visits today)
Tagi: , , , , Last modified: 17 marca, 2021

Partnerzy serwisu

Zamknij