Reklama

Autor 02:45 Recenzje, Żeglarstwo

Właśnie zdjąłem z półki prezent idealny na zbliżające się święta

Wydawnictwo Nautica przypomina o opowiedzianej poprzez prezentację różnych przedmiotów krótkiej historii żeglarstwa akurat przed świętami i prezentowym szaleństwem. Czyż nie lepiej znajomemu żeglarzowi podarować książkę, zamiast kolejnego krawata w kotwice czy skarpetek w żaglówki?

Koniecznie trzeba zaznaczyć, że książka pokazuje historię w sposób nietypowy. Jakie przedmioty przyczyniły się do rozwoju żeglarstwa i podboju mórz? To przecież nie tylko sekstant, chronometr, pas ratunkowy i ciągnięty na lince obrotowy log, ale też chroniąca przed szkorbutem cytryna, lornetka, rzeźbione zęby wieloryba, wymyślona przez Erica Tabarly’ego pleksiglasowa kopułka instalowana na regatowych jachtach dla samotników czy nowoczesna kamerka GoPro przybliżająca szerokiej publiczności specyfikę oceanicznych wyścigów.

Jeżeli umieszczone w książce historie potraktujemy jak inspirację do dalszych poszukiwań, to z pewnością sprawi nam ona wiele radości i dowiemy się rzeczy dotychczas nam nieznanych. W dodatku sama książka napisana jest ze swadą i dowcipem, a historię każdego z przedmiotów zilustrowano zdjęciem, rysunkiem lub odzwierciedleniem omawianego artefaktu.

Barry Pickthall
„Historia żeglarstwa w 100 przedmiotach”
Tłumaczyła Anna Hikiert-Bereza
Wydawnictwo Nautica 2019
224 strony, 69,90 zł

Tekst i wideo Marek Zwierz

(Visited 115 times, 1 visits today)
Tagi: , , , Last modified: 24 listopada, 2020
Reklama

Partnerzy serwisu

Zamknij