Reklama

Autor 03:49 Żeglarstwo

Rok pandemii i kwarantanny? To idealny sezon na kupno jachtu!

Autorzy tego artykułu od lat żyją całą rodziną na jachcie, ale co najważniejsze, nie tylko żeglują i podróżują. Na co dzień szkolą żeglarzy, sterników, kapitanów i co teraz najistotniejsze – doradzają i pośredniczą w kupnie jachtów. Właśnie dzięki całorocznej obserwacji morza i rynku pośrednictwa łodzi są świadkami istotnych zmian w tej dziedzinie sportu, wypoczynku oraz inwestycji.

Tekst Edyta Kos-Jakubczak i Adam Jakubczak
Zdjęcia Edyta Kos-Jakubczak

PRZECZYTAJ TAKŻE Wybór jachtu: długość, szerokość, zanurzenie i inne cyferki, które coś tam znaczą

Od kilku lat widać coraz większe zainteresowanie kupnem jachtów jednokadłubowych i katamaranów. Ale od roku rynek ten przeżywa prawdziwe ożywienie. W poprzednich sezonach dominującymi klientami byli inwestorzy. Łatwe przeliczenie kilku liczb pozwala każdemu zauważyć, że kupno jachtu lub katamaranu jest dobrą inwestycją. Dodatkowo jest to inwestycja o niewielkim ryzyku i wyjątkowo dużej stopie zwrotu. W ten sposób rynek jachtowy już rok temu stał się rynkiem sprzedawców. W zasadzie każda dobra jednostka wprowadzana na rynek , w krótkim czasie znajdowała nowego właściciela. Choć często kupowane jednostki nadal pozostawały w tych samych firmach, pod tymi samymi banderami i szyldami. Najczęściej zmieniali się tyko inwestorzy. Od zeszłego roku coraz trudniej było też znaleźć dobry jacht na sprzedaż.

Wiosną tego roku za sprawą pandemii Covid-19 dużo się zmieniło – także na rynku jachtowym. Ciągłość produkcji wielu marek została zachwiana. Terminy produkcji wydłużyły się bardziej niż w poprzednich latach. Wydłużyły się też prace wykończeniowe i terminy dostarczania jednostek do odległych miejsc. Tak było szczególnie w pierwszym kwartale 2020 roku. Na szczęście sezon letni większości nie rozczarował. Mazury przeżyły oblężenie żeglarzy. Na Bałtyku, w Chorwacji i Grecji żeglarze także dopisali. W Chorwacji Polacy stali się trzecią najliczniejszą grupą odwiedzających.

Ogólnoświatowa pandemia zmieniła też cele kupujących jachty. Do tej pory wielu żeglarzy marzyło o życiu na morzu. Jednak wrodzona ostrożność najczęściej sprawiała, że wszyscy realizację marzeń odkładali na później. Nawet jak ktoś decydował się na kupno jachtu, to wybierał model bycia inwestorem. Jachty traktowano jako dobrą i zyskowną lokatę pieniędzy, a żeglowanie na nim często tylko jako posezonową wartość dodaną.

Teraz wiele się zmieniło. Większość kupujących deklaruje, że chce się przeprowadzić na jacht. W większości poszukiwane są kilkuletnie jednostki z rynku wtórnego, po tak zwanym okresie niemowlęcym, tzn. po około dwóch pierwszych latach od daty produkcji, kiedy ujawniają się wszystkie wady wykonawcze. To też czas, w którym rozsądnie jest nie oddalać się za daleko od serwisów gwarancyjnych producenta. Dodatkowo zamieszkanie na jachcie w tych wyjątkowych czasach daje już nie tylko możliwość odpoczynku podczas żeglowania. Nowoczesne, dobrze wyposażone jachty to w większości samodzielne domy pod żaglami. Pozwalają na samoizolację, a dodatkowo nie zmuszają do rezygnowania z podróży i zwiedzania.

Zainteresowanie kupnem jachtów zwiększyło się w 2020 roku ponad dwukrotnie. Jednak liczba jachtów na rynku nie uległa zmianie. Najbardziej popularne marki mają długie terminy realizacji zmówień. Terminy odbioru jachtów wynoszą od kilku miesięcy do nawet kilku lat. A na rynku wtórnym coraz trudniej znaleźć interesujące jednostki. Ich ceny umocniły się, a w większości jeszcze wzrosły.

Dzisiaj jachty i katamarany nadal pozostają ciekawą i zyskowną inwestycją. A poprzedni rok doświadczeń w pandemii wskazuje, że w następnych latach ich rentowność nie ulegnie też znacznej zmianie.

Światowa pandemia wyraźnie pokazała, że marzenia trzeba realizować jak najszybciej. Nie ma co ich odkładać na bliżej nieokreśloną przyszłość, bo tej nie da się przewidzieć.

(Visited 5 831 times, 1 visits today)
Tagi: , , Last modified: 9 lutego, 2021

Partnerzy serwisu

Zamknij