Reklama
Reklama

Autor 02:02 Sport, Żeglarstwo

Dla ARC Covid niestraszny!

Po raz 35. startuje Atlantic Rally for Cruisers, ARC. W niedzielę 22 listopada krótko po południu ponad 50 jachtów wyruszyło na trasę z Las Palmas de Gran Canaria na karaibską wyspę Saint Lucia. Przed żeglarzami 2700 mil żeglugi non stop.

Tekst Marek Zwierz
Zdjęcia James Mitchell i Jesus de Leon / mat. pras. ARC

PRZECZYTAJ TAKŻE “MeteoZwierzenia”: o pasatach słów kilka

To bardzo przyjemna żegluga. Zaczyna się w europejskim klimacie i z każdym dniem robi się cieplej. Tempo wzrostu temperatury zależy od wybranej trasy. Na tej regatowej, najszybszej – wiodącej najkrótszą drogą do celu, temperatura będzie rosła wolno, ale mile będą zostawały za rufą szybko. Na razie jeszcze trasę blokuje niewielkie zaburzenie ze strefą cisz, ale już za trzy dni od Kanarów po Karaiby wiał będzie stabilny pasat. Przynajmniej przez pierwszy tydzień, bo prognozy przecież mogą się zmienić.

Trasa bezpośrednia jest wprawdzie najszybsza, ale niekoniecznie najwygodniejsza. Często pojawia się tam rozkołys z dalekiego Północnego Atlantyku, a i niże ciągnące z Ameryki nad Azorami w kierunku Europy potrafią zejść nieco niżej i zepsuć sympatyczną żeglugę.

Trasa alternatywna wiodąca z Wysp Kanaryjskich najpierw na południe i jeszcze przed Wyspami Zielonego Przylądka skręcająca na zachód, to klasyczna trasa pasatowa. Tu jest spokojniej i zdecydowanie bardziej przewidywalnie. Na tej trasie bywają słynne żeglarskie dylematy czy zwrot zrobimy w tym, czy w przyszłym tygodniu. Jedynie nad ranem mogą pojawiać się szkwały, przy których na pół godziny należy sprzątnąć „ten wielki balon z przodu”.

Jak już wspomniałem wystartowało nieco ponad 50 jachtów. To mniej więcej jedna czwarta normalnej liczby uczestników. W 2018 było ich ponad 170, na 2021 już teraz jest zapisanych ponad 200. To skutek obecnej pandemii, chociaż akurat Wyspy Kanaryjskie bardzo dobrze sobie z nią poradziły.

Przede wszystkim do śledzenia źródeł zakażeń, czyli prześledzenia drogi wirusa do chorego, zatrudniono specjalistów, głównie lekarzy. Na kontynencie, w Hiszpanii, zajmowali się tym wolontariusze i przypadkowi urzędnicy. Tam na każdy przypadek zakażenia Covid-19 izolowano średnio trzy osoby. Na Wyspach średnia wynosiła 27! Wszystkie ogniska szybko znalazły się pod kontrolą i Kanary stały się niemal wolne od wirusa. Wyspiarze znakomicie zdawali sobie sprawę, że od tego będzie zależał najbliższy sezon turystyczny. Niestety, nie wszyscy byli tak przezorni i w krajach, z których przyjeżdżają turyści wirus się rozszalał.

Nieco inaczej rzecz ma się z żeglarzami. Jeżeli zachowają ostrożność w porcie, to na morzu są praktycznie jak w kwarantannie. Częsta dezynfekcja rąk (alkoholem) i profilaktyka G&T (Gin and Tonic) pozwala bezpiecznie przeżyć okres portowy.

Wszyscy uczestnicy ARC zostali poddani covidowym testom PCR. Dopiero w przypadku negatywnego wyniku żeglarz dostawał pozwolenie na start i mógł załatwiać pozostałe formalności wyjazdowe. Bez negatywnego testu PCR nikt nie zostanie wpuszczony na żadną z karaibskich wysp.

Kto startuje w tegorocznym ARC? Jachty o długości od 9,14 m („Yuna”, Pogo 30 z Niemiec) po 27 m („Songbird of London”, Nordsee 88 z Wielkiej Brytanii). Po raz 26. (co najmniej, bo tak naprawdę nikt tego nie liczył) startuje Manfred Kerstan, osiemdziesięcioparolatek, który każdą zimę spędza z różnymi załogami na Karaibach, a każde lato na Morzu Śródziemnym. Wśród przyjaciół znany jest też jako „Mister ARC”.

Zapisanych jest 15 jachtów z Wielkiej Brytanii, 10 z Francji, 4 ze Stanów, po 3 z Niemiec i Szwecji. Oficjalnie pod polską banderą startują dwa jachty, po jednym z Włoch, Węgier, Cypru, Wyspy Jersey, Austrii, Kanady czy Nowej Zelandii. Poza tym 7 Beneteau, 4 Oystery, po 3 Fountainy Pajot, Lagoony, Marsaudony i Swany.

Kolejny raz przez Ocean wyrusza też “Peter von Seestermühe”, stalowy kecz zbudowany w 1936 roku w Stoczni Gdańskiej jako „Peter von Danzig”. Rok rocznie w pełni zasłużenie wygrywa konkurs na najpiękniejszy jacht ARC.

Wszystkie jachty wyposażone są w trackery i ze strony World Cruising Club można się doklikać do mapki z aktualną sytuacją na trasie Rally. Nie regat, nie wyścigu, a Rally, wspólnego żeglowania przez Wielką Wodę. Pomyślnych wiatrów!

(Visited 228 times, 1 visits today)
Tagi: , , Last modified: 8 grudnia, 2020

Partnerzy serwisu

Zamknij