Reklama

Autor 03:10 Felietony, Z wiatrem i pod wiatr, Żeglarstwo

„Z wiatrem i pod wiatr“: sfora w wyścigu!

Żeglarskie wyścigi dookoła świata zawsze są emocjonujące! Zawodnicy płyną na identycznej trasie, ale w innych warunkach pogodowych. Jest podobna liczba żeglarzy, ale różne jachty klasy IMOCA. A my z reguły jesteśmy świadkami niezwykłego widowiska!

Tekst Waldemar Heflich
zdjęcia mat. pras. Vendee Globe

PRZECZYTAJ TAKŻE „Z wiatrem i pod wiatr”: walka z czasem!

Taka jest trwająca od listopada 2020 roku, dziewiąta edycja Vendee Globe. Najtrudniejsza próba w oceanicznym jachtingu regatowym. Wyścig samotnych żeglarzy non stop dookoła świata organizowany co cztery lata. Zasady są proste – opłynąć świat trasą ze startem i metą w Les Sables d’Olonne, bez zawijania do portu i jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz.

Wystartowało 33 zawodników – w różnym wieku, o różnym doświadczeniu i na różnych jachtach klasy IMOCA. Mają jeden cel – wspiąć się na żeglarski Everest i zapisać w historii! Od pierwszego wyścigu zwyciężają Francuzi – Lamazou, Gautier, Auguin, Desjoyeaux, Riou, Gabart i Le Cleach. Drugie miejsca udało się zdobyć dwukrotnie brytyjskim żeglarzom – Ellen MacArthur i Aleksowi Thomsonowi. Trzeci był Mike Golding.

W ostatniej edycji 2016/17, byliśmy świadkami wspaniałego pojedynku jaki stoczyli, prawie od startu do mety, Armel Le Cleach „Banque Populaire VIII“ i Alex Thomson „HUGO BOSS“. Wygrał Francuz, ustanawiając nowy rekord trasy – 74 dni. Brytyjczyk stracił do niego zaledwie 16 godzin!

W tej edycji także przewidywano podobny scenariusz z udziałem „HUGO BOSSA“ i jednego z kilku doskonałych żeglarzy francuskich. Alex wystartował na jachcie klasy IMOCA, najnowszej generacji z biura VPLP. Wyposażony oczywiście w „sumiaste wąsy“, czyli foile i całkowicie zabudowany kokpit, dający możliwość prowadzenia jachtu i trymu żagli z wnętrza jednostki. Jego najgroźniejszym rywalem miał być któryś z francuskich zawodników, także na jachcie ostatniej generacji: Beyou „CHARAL“ VPLP 2018, Dalin „APIVIA“ (Verdier 2019), Ruyant „LinkedOut“ (Verdier 2019), Simon „Arkea-Paprec“ (Kouyoumdjian 2019) lub Trousesel na zbudowanym w 2020 roku jachcie „Corum savings“ konstrukcji Juana Kouyoumdjiana…

Jednak nie sprawdził się przewidywany scenariusz! Z powodu poważnej awarii na start musiał zawrócić Jeremie Beyou i dopiero po kilku dniach ponownie wrócił do wyścigu. Nicolas Trousesel złamał maszt na nowiutkim jachcie „Corum savings“. Kolejny wielki faworyt, Alex Thomson wycofał się z rywalizacji po uszkodzeniu steru. kilka dni wcześniej, przed zawinięciem do Kapsztadu, odkrył poważne pęknięcia struktury kadłuba w części dziobowej.

W tej edycji w ciągu 61 dni aż dziesięciokrotnie zmieniał się lider! Byli nimi – od najdłużej przewodzącego stawce – Charlie Dalin, Yannick Bestaven, Alex Thomson, Thomas Ruyant, Jean Le Cam, Maxime Sorel, Jérémie Beyou, Damien Seguin, Louis Burton i Benjamin Dutreux. To naprawdę wyjątkowa sytuacja jak na oceaniczny wyścig samotnych żeglarzy dookoła świata.

Doszło w wyścigu także do bardzo dramatycznych momentów. W czasie silnego sztormu na południe od Przylądka Dobrej Nadziei, po przełamaniu się kadłuba zatonął jacht „PRB“ Kevina Escoffiera. Żeglarz spędził jedenaście godzin w tratwie ratunkowej. Przeprowadzono sprawnie akcję ratunkową. Najstarszy, najbardziej doświadczony uczestnik regat, 61-letni Jean Le Cam „YES WE CAM!“, podjął rozbitka na swój pokład i po sześciu dniach przekazał fregacie „NIVOSE“ francuskiej marynarki wojennej.

Jury wyścigu przyznało Jeanowi stosowną rekompensatę za czas i mile stracone w czasie prowadzenia akcji ratunkowej – 16 godzin i 15 minut. Podobną rekompensatę po przekroczeniu linii mety otrzymają także pozostali zawodnicy, którzy pomagali w poszukiwaniach Escofiera – Boris Herrmann „Seaexplorer-Yacht Club de Monaco“ – 6 godzin i Yannick Bestaven „Maître Coq“ – 10 godzin i 15 minut. Trzeci uczestnik akcji ratunkowej Sebastien Simon „ARKEA-PAPREC“ wycofał się z wyścigu i zawinął do Kapsztadu.

Z regat zrezygnowało już siedmiu zawodników. 57 dnia wyścigu siedmiu żeglarzy okrążyło Przylądek Horn. Czterech w ciągu niespełna czterech godzin! Po 61 dniach 14 zawodników minęło Przylądek Nieprzejednany. Gdy lider Yannick Bestaven był w drodze powrotnej, na Atlantyku na wysokości brazylijskiego Porto Alegre, Sébastien Destremau „Merci“ żeglował dopiero 320 mil od Tasmanii na Pacyfiku. Flota 27 jachtów rozciągnęła się na dystansie ponad 7000 mil.

W tej edycji Vendee Globe od wielu dni trwa niezwykły pojedynek kilku grup zawodników. Yannick Bestaven „Maitre CoQ IV“ ucieka przed parą Charlie Dalin „APIVIA“ i Thomas Ruyant „LinkedOut“. Gonią ich dwukrotny mistrz paraolimpijski Damien Seguin „Groupe APICIL“ i Louis Burton „Bureau Vallee 2“. Ze stratą około 100 mil jest zwarta grupa sześciu zawodników – Benjamin Dutreux, Jean Le Cam, Giancarlo Pedote, Boris Herrmann, Maxime Sorel i Isabelle Joschke (wycofała się z wyścigu 9 stycznia) – która od wielu dni żegluje w bardzo bliskiej odległości od siebie, w podobnych warunkach pogodowych, z prawie taką samą szybkością i w stałym kontakcie radiowym! I nie jest to sytuacja przypadkowa, wynikająca z taktyki regatowej. Tu ponoć chodzi o coś więcej!

Jean Le Cam został obudzony z drzemki o 4.00 nad ranem podczas rozmowy na Skype‘ie. „Stary Lis“ po kilku sekundach był już przed kamerą w doskonałej formie! Naśladując „Dartha Vadera“, w mroku swojej kabiny żartował, że jego sfora (Dutreux, Pedote, Sorel, Herrmann i Joschke) podpisała akt o wspólnym pozostaniu w trybie łowcy – hunter mode! Oczywiście na czele tej grupy myśliwych stoi najstarszy, najbardziej doświadczony i najbardziej szanowany skiper – Jean Le Cam!

Teraz wszyscy zadają sobie pytanie, jaki będzie przebieg finiszowej rozgrywki. Czy Bestaven znajdzie szybką drogę przez pas cisz równikowych i korzystny wiatr na północnym Atlantyku? Czy Dalin, Ruyant, Segiun i Burton odrobią straty, czy nadal będą żeglować za liderem jak na „gumie“, zyskując i tracąc co kilka dni prawie ten sam dystans? Jak zachowa się „sfora“ dowodzona przez Le Cama? Wyścig trwa!

***

PS. To wyjaśnienie dla starszego pokolenia żeglarzy. Darth Vader to jedna z głównych postaci sagi filmowej „Gwiezdne wojny“. Początkowo rycerz Jedi, pod wpływem Dartha Sidiousa przeszedł na ciemną stronę mocy i przyjął tytuł „Darth Vader”. Doprowadził do zniszczenia zakonu Jedi i wspomógł przekształcanie Republiki w Imperium Galaktyczne. Pod koniec życia powrócił na jasną stronę mocy i zepchnął swego mistrza do reaktora Gwiazdy Śmierci, ratując swego syna i tym samym przywrócił równowagę mocy, zgodnie z przepowiednią o wybrańcu mocy.

(Visited 143 times, 1 visits today)
Tagi: , , , , Last modified: 17 stycznia, 2021
Reklama

Partnerzy serwisu

Zamknij