Reklama

Autor 00:02 Sport, Żeglarstwo

Akcja ratunkowa w Vendee Globe. Kevin Escoffier uratowany! [WIDEO]

Akcja ratunkowa w Vendee Globe zakończona sukcesem! W nocy Jean Le Cam odnalazł dryfującego na tratwie ratunkowej Kevina Escoffiera i pomimo trudnych warunków podjął go na pokład. Jednostka Escoffiera – jacht “PRB” – złamała się na pół i zatonęła ok. 840 mil na południowy zachód od Kapsztadu!

Tekst Marek Zwierz
zdjęcie mat. prasowe VG

PRZECZYTAJ TAKŻE Alex Thomson wycofał się z Vendee Globe

W poniedziałek 30 listopada 2020 o godzinie 14:46 płynący na trzecim miejscu w regatach Vendee Globe Kevin Escoffier („PRB”) włączył swojego EPIRB-a. Na miejsce zostało skierowanych trzech żeglarzy biorących udział w wyścigu.

EPIRB to automatyczna boja używana do wzywania pomocy. Przez łącza satelitarne sygnał alarmowy jest odbierany przez macierzyste MRCC, czyli regionalną centralę poszukiwania i ratownictwa. W tym wypadku CROSS de Gris-Nez, bretońska centrala koordynująca akcje SAR. Jednocześnie powiadomiona została centrala w Kapsztadzie w Południowej Afryce, jako najbliższa miejsca wypadku oraz oczywiście dyrektor regat, Jacques Caraȅs. Do teamu brzegowego „PRB” dotarła jeszcze wiadomość o wdarciu się wody do wnętrza jachtu. “Potrzebuję pomocy. Tonę. To nie żart!” – poinformował Escoffier.

Natychmiast został tam przekierowany płynący najbliżej miejsca wypadku Jean Le Cam („Yes We Cam”). Król Jean, jak nazywają go we Francji, dopłynął na miejsce zdarzenia około godziny 16. Zastał tam tratwę ratunkową i znajdującego się w niej Kevina Escoffiera. Le Cam nawiązał kontakt wzrokowy i głosowy, ale podczas przygotowań do podjęcia Escoffiera (musiał uruchomić silnik, co wiąże się z zerwaniem plomb, którymi zabezpieczony jest wał oraz zarefować żagle) stracił tratwę z pola widzenia. Akcję utrudniał bardzo silny wiatr (w porywach do 35 w) i wysoka, pięciometrowa fala.

Około godziny 19:15 dyrekcja regat poprosiła Borisa Hermanna („Seaexplorer-YC de Monaco”) i Yannicka Bestavena („Maitre CoQ IV”) o udanie się w rejon wypadku i wspomożenie akcji ratunkowej. Około godziny 20:30 dyrekcja podała, że o zmianę kursu został poproszony także Sebastien Simon („ARKEA PAPREC”).

W tym czasie dyrekcja wyścigu opracowała protokół poszukiwania tratwy. Opracowany w tym celu model pogodowy określający jak dryfować będzie tratwa uwzględniając aktualne i prognozowane warunki. Dzięki temu Jeana Le Cama można było skierować w odpowiednie miejsce.

W nocy Francuz odnalazł rozbitka i podpłynął na tyle blisko, żeby rzucić mu koło ratunkowe z linką, dzięki czemu Escoffier zdołał się podciągnąć i przejść na pokład jachtu “YES WE CAM”.

Uratowany żeglarz czuje się dobrze, nie odniósł żadnych obrażeń. Zapytany o przebieg akcji ratunkowej odparł:

Jak tylko zobaczyłem Jeana, byłem pewien, że zostanę uratowany”.

Kevin Escoffier

Escoffier opisał też jak doszło do zatonięcia jego jednostki. Przy silnym wietrze jacht “PRB” zanurkował po zejściu z fali.

“W ciągu kilku sekund dziób złożył się pod kątem 90 stopni. Złamał się na pół! To było kompletnie szalone. Widziałem już wiele, ale nie coś takiego…”

Kevin Escoffier

Francuz dodał, że przed zatonięciem jachtu miał czas jedynie na wysłanie krótkiej informacji do zespołu brzegowego, zabranie kombinezonu ratunkowego i uruchomienie tratwy.

Akcja ratunkowa w Vendee Globe 2020 przypomina historię sprzed 12 lat. Podczas regat w 2008 roku w pobliżu przylądka Horn biorący udział w dzisiejszej akcji Jean Le Cam po utracie kilu został uwięziony w przewróconym jachcie. Wtedy na pomoc przyszedł mu Vincent Riou. Le Cam został uratowany, ale Riou uszkodził podczas manewrów tak zwany outrigger, co doprowadziło do złamania masztu na jego jachcie, wtedy także „PRB”, i zmusiło do rezygnacji z wyścigu. Decyzją jury przyznano mu trzecie miejsce w tamtej edycji regat.

(Visited 2 284 times, 1 visits today)
Tagi: , , , , , Last modified: 9 grudnia, 2020
Reklama

Partnerzy serwisu

Zamknij