Reklama
Reklama

Autor 15:58 Żeglarstwo

Wielkie żaglowce południowej Europy

W kolejnym odcinku naszego cyklu „Wielkie Żaglowce” udajemy się na południe Europy, aby przedstawić jednostki pływające pod banderami Francji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii oraz Malty. Jak przystało na kraje o olbrzymim morskim i historycznym dorobku, posiadają one wspaniałe żaglowce, kontynuujące tradycje morskie swoich przodków a jednocześnie szkolące nowe pokolenia w trudnym, ale jakże pięknym, żeglarskim rzemiośle.

Tekst i zdjęcia Robert Kubicki

PRZECZYTAJ TAKŻE Żaglowce Holandii i Wielkiej Brytanii

Przywołując ducha dawnych żeglarzy i odkrywców takich jak Francuzi: Jean de Bethencourt i Louis Antoine de Bougainville, Włosi: Marco Polo i Amerigo Vespucci, Hiszpanie: Juan Sebastian de Elcano i Hernando de Soto czy Portugalczycy: Ferdynand Magellan i Vasco da Gama, zapraszamy do zapoznania się z sylwetkami współczesnych statków żaglowych z tychże krajów.

Francja

Francja jest posiadaczem jednego z najstarszych żaglowców klasy A na świecie. To 3-masztowy bark „Belem”, którego historia rozpoczęła się jeszcze w XIX w. 10 czerwca 1896 r. we francuskiej stoczni Dubigeon (Chantenay sur Loire) w Nantes odbyło się wodowanie trzymasztowego, stalowego kadłuba. Został nazwany Belem – od nazwy miasta w Brazylii, a jednocześnie placówki handlowej w tym mieście. Stoczniowi inżynierowi mieli za zadanie stworzyć niewielki, elegancki, a jednocześnie solidny i szybki statek do przewożenia blisko 700 ton ładunku. Swój dziewiczy rejs statek odbył jeszcze w tym samym roku, transportując cukier z Indii Zachodnich, a kakao i kawę z Brazylii i Gujany Francuskiej do Nantes we Francji. W 1902 r. okręt cudem uniknął tragedii, przebywając na Martynice, gdzie nastąpiła erupcja wulkanu. Z braku miejsca na redzie portu, dowodzący wówczas kapitan Julien Chauvelon postanowił zacumować jednostkę kilka mil dalej, jak się później okazało, w bezpiecznym miejscu. W 1914 r. statek zmienił właściciela. Nabywcą został Hugh Grosvenor – książę Westminsteru, który przekształcił go w luksusowy jacht rekreacyjny. Kolejnym właścicielem został Sir Ernest Guinness, który przemianował jednostkę na „Fantome II”. W 1923 r. wyruszył na długi rejs, wraz z trzema córkami. Podróżowali dookoła świata, przepływając przez Kanał Sueski i Kanał Panamski, odwiedzili też Spitsbergen. Podczas pobytu w Japonii po raz kolejny udało się uniknąć katastrofy – trzęsienia ziemi, które zniszczyło port i część miasta Jokohama. W 1951 r. okręt został sprzedany hrabiemu Vittorio Cini z Wenecji, który nazwał go „Giorgio Cini”, na cześć swojego zmarłego tragicznie syna. Jednostka stała się barkentyną i aż do 1965 r. służyła jako statek szkoleniowy. Wtedy uznano, że jest za stary do dalszej eksploatacji. W 1972 r. włoscy karabinierzy podjęli próbę odrestaurowania żaglowca. Jednak nie pozwoliły na to środki finansowe i żaglowiec przeszedł na własność stoczni. W 1976 r. otrzymał ożaglowanie barku. Wreszcie w styczniu 1979 r., wrócił do swojego portu macierzystego jako „Belem” i po 65 latach, po generalnym remoncie, zaczął ponownie służyć pod banderą francuską jako żaglowiec szkolny. Ma 58 m długości całkowitej i powierzchnię 22 żagli wynoszącą 1 000,5 m2. Zawsze, gdy pojawi się na którymś z festiwali morskich, wzbudza wielkie zainteresowanie i podziw zwiedzających. A jak jest popularny we Francji niech świadczy fakt, że cyklicznie wydawany jest komiks z przygodami żaglowca na wodach całego świata.

Pod francuską banderą pływa również jedna z najefektowniejszych i najwierniejszych replik tradycyjnych żaglowców. „L’Hermione” to fregata będąca repliką XVIII – wiecznego żaglowca o tej samej nazwie. Budowa pierwotnej jednostki dla francuskiej Marynarki Wojennej rozpoczęła się w 1778 r. w Rochefort. Została wyposażona w 26 armat, strzelających 12-funtowymi kulami. Do jej budowy zaangażowano ponad sto osób – cieśli, kowali, wiertaczy, uszczelniaczy i skazańców. Dowództwo objął porucznik Latouche – Treville. Początkowo żaglowiec pływał w ochronie konwojów, a także miał za zadanie wykrywanie i niszczenie okrętów pirackich. Jednak kluczową rolę w historii statku odegrał generał La Fayette. Przekonał króla Ludwika XVI i jego doradców do udzielenia pomocy wojskowej i finansowej wojskom generała Waszyngtona w Stanach Zjednoczonych. Stał się wysłannikiem króla z informacją, że Francja wyśle 6-okrętową eskadrę i 5 tys. żołnierzy w celu wsparcia walki o niepodległość Trzynastu Kolonii. Podczas służby u wybrzeży Stanów Zjednoczonych żaglowiec wsławił się wieloma zwycięstwami w bitwach morskich z Brytyjczykami. Wraz z pokojem paryskim w 1783 r. amerykańska misja fregaty została zakończona i w kwietniu 1784 r. wróciła ona do macierzystego portu w Rochefort. 20 września 1793 r. okręt doznał uszkodzenia kadłuba i zatonął w pobliżu francuskiego Le Croisic. W 1984 r. podczas poszukiwań szczątków dwóch brytyjskich statków, archeolog Michel Vasquez odnalazł wrak „l’Hermione”. W latach 1992 – 2005 przeprowadzono szereg badań podwodnych wraku, podczas których wydobyto m. in. kotwicę, kule muszkietowe, kule armatnie, miedziane poszycie kadłuba i część steru. W 1997 r. grupa pasjonatów rozpoczęła budowę repliki „l’Hermione”. Ma ona 65 m długości całkowitej i blisko 2 200 m2 powierzchni żagli. Budowa została zorganizowana w ten sposób, że można było ją obserwować bezpośrednio ze specjalnie skonstruowanych stanowisk, a także w internecie. Zakończenie budowy miało miejsce w 2014 r. a już w kolejnym roku „l’Hermione” odbyła swoją pierwszą, sentymentalną podróż do Stanów Zjednoczonych.

Kolejną repliką we flocie francuskiej jest fregata „Etoile du Roy”. W tłumaczeniu z francuskiego jej nazwa oznacza – królewską gwiazdę. Zaprojektowana została jako typowy okręt wojenny z ery generała Nelsona, a projekt w dużej mierze zainspirowany był jednostką HMS „Blandford” z 1741 r. Budową zajęła się stocznia w tureckim Marmaris. Wodowanie odbyło się w 1997 r. a okręt otrzymał nazwę „Grand Turk” i wszedł do służby pod banderą Zjednoczonego Królestwa. Ma 47 m długości całkowitej i 800 m2 powierzchni żagli. Początkowo wyposażony był w sześć replik armaty 9-funtowej, jednak po wypadku jednego z członków załogi – z powodu przedwczesnej eksplozji podczas międzynarodowego Festiwalu Morskiego w Portsmouth w 2001 r., ze względów bezpieczeństwa zrezygnowano z tego uzbrojenia. Głównym powodem budowy fregaty był udział w brytyjskim serialu telewizyjnym pt. „Hornblower”, opartym na powieściach C. S. Forestera i opowiadającym o przygodach fikcyjnej postaci Horatio Hornblowera – oficera Królewskiej Marynarki Wojennej podczas rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich. Okręt brał również udział w obchodach 200. Rocznicy bitwy pod Trafalgarem w 2005 r. W 2010 r. statek został sprzedany francuskiej firmie Etoile Marine Croiseres własności Boba Escoffiera i przemianowany na „Etoile du Roy”. Jest stałym uczestnikiem zlotów żeglarskich w Europie. Bierze także udział w różnych produkcjach telewizyjnych i filmowych.

Le Francais” to 3-masztowy bark z drewnianym kadłubem, zbudowany w 1948 r. przez jedną z najbardziej renomowanych stoczni na świecie – duńską J. Ring – Andersen. Zamówiony przez Royal Greenland Trading Company, rozpoczął służbę pod nazwą „Kaskelot” (z duńskiego kaszalot) i służył jako statek zaopatrzeniowy dla Grenlandii. Następnie pływał jako statek pomocniczy dla duńskiego rybołówstwa na Wyspach Owczych. W 1983 r. został sprzedany nowemu właścicielowi – Robin Davies przekształcił go w 3 – masztowy bark. Od tego momentu często angażowany był do udziału w produkcjach filmowych. Le Francais zagrał m. in w filmach: Wyspa Piratów, David Copperfield, Shackelton i Alicja w Krainie Czarów. W 2005 r. wziął udział w obchodach 200. rocznicy bitwy pod Trafalgarem w Portsmouth. W 2013 r. ponowie zmienił właściciela i przeszedł gruntowny remont, który pozwolił spełnić wszystkie współczesne, restrykcyjne wymogi bezpieczeństwa. Ma 45 m długości całkowitej i na masztach może unieść 19 żagli o powierzchni 882m2. Na jego pokładzie wyszkolono wielu żeglarzy. W 2018 r. został sprzedany do Francji. Nabywcą okazał się Bob Escoffier, który tym samy powiększył swoją imponującą flotę o kolejny zasłużony żaglowiec. Jego nowym portem macierzystym stał się Saint Malo.

Ostatnim z dużych żaglowców francuskich z bardzo bujną i interesującą historią jest „Marite”. W 1922 r., armator z Fecamp, Charles Le Borgne, kupił gotowy kadłub łodzi rybackiej, z zamiarem połowów u wybrzeży Nowej Funlandii. Następnie ponad rok trwała jego przebudowa, by latem 1923 r. mogła odbyć się uroczystość chrztu statku. Miał się nazywać „Marie – Therese”, od imienia najmłodszej córki armatora, jednak z uwagi na identyczną nazwę innego statku, postanowiono, że będzie nosić imię „Marite”. Nazwa ta, mimo dość sporej liczby zmian właścicieli, jest aktualna do chwili obecnej. Statek w swoją pierwszą kampanię połowową wyruszył w 1924 r. i trwało to do 1929 r. Z połowów wracał z 100-160 tonami dorsza na pokładzie. W 1930 r. „Marite” została odkupiona przez Duńczyków i jej portem macierzystym stał się Esbjerg. W czasie przebudowy zlikwidowano część takielunku i zamontowano silnik. „Marite” kontynuowała połowy od Wysp Owczych do wybrzeża Grenlandii. W przededniu II wojny światowej statek przewoził węgiel i owczą wełnę między Wyspami Owczymi i Danią. W kwietniu 1940 r. „Marite” została zarekwirowana przez Brytyjczyków i Amerykanów i służyła do transportu towarów do Anglii. Tuż po wojnie używana była jeszcze do połowu dorsza, jednak po kolejnej zmianie właściciela w 1954 r. postanowiono przekształcić ją w łódź motorową. Służyła do połowu śledzi i krewetek, następnie używana była w handlu przybrzeżnym. Tak było do 1973 r., kiedy została wycofana z eksploatacji. W 1978 r. wrak nabyli dwaj młodzi Szwedzi, którzy pragnęli poznać świat, podróżując łodzią żaglową. Generalny remont w stoczni w Sztokholmie trwał osiem lat. Przez następne lata „Marite” podróżowała po Morzu Bałtyckim i Północnym. Swą dzielność morską potwierdziła w 1992 r. zajmując 3 miejsce w regatach Columbus Race. W 2003 r. tzw. francuska grupa interesu publicznego (GIP), składająca się z przedstawicieli kilku normandzkich władz lokalnych, po raz kolejny odkupuje „Marite” i tym samym historia zatacza koło, a żaglowiec wraca pod pierwotną banderę. Jego macierzystym portem staje się Rouen. Kapitalny remont jednostki trwał 6 lat i przeprowadzony był przez kilka francuskich stoczni. Wtedy też „Marite” otrzymała docelowy wygląd. Ma 44,9 m długości całkowitej i mieści na masztach 16 żagli o powierzchni 650 m2. Od 2012 r. szkoli się na niej żeglarzy oraz organizuje rejsy turystyczne. Od 2013 r. pełni rolę statku – gospodarza jednego z największych na świecie festiwali morskich – l’Armada Rouen.

Włochy

Włosi mogą poszczycić się posiadaniem w swojej flocie największego żaglowca na świecie w czynnej służbie nawigacyjnej o ożaglowaniu brygantyny. To „Nave Italia” (także „Italia”) – żaglowiec Włoskiej Marynarki Wojennej. Zbudowany został w 1993 r. w stoczni Marine Project w Gdańsku na zlecenie prywatnej firmy holenderskiej. Nazwano go „Swan Fan Makkum” na cześć marynarza Willema Sligtinga. Ceremonia chrztu odbyła się w Polsce, w trzech językach – polskim, angielskim i fryzyjskim a matką chrzestną została Hinke de Vries, ówczesna współwłaścicielka statku. Ma 61 m długości całkowitej i wyposażony jest w 14 żagli o powierzchni 1 301 m2. Pływając pod banderą holenderską służył głównie jako żaglowiec czarterowy, pływając między Europą a Antylami Holenderskimi. W 2007 r. został sprzedany fundacji Tender działającej przy włoskiej Marynarce Wojennej. Odtąd zarządzany jest przez włoskich marynarzy oraz Yacht Club Italiano. Na pokładzie „Italii” szkolą się kadeci Marynarki Wojennej Republiki Włoskiej na podstawie programów terapeutycznych, szkoleniowych i edukacyjnych, opracowywanych przez Komitet Naukowy fundacji Tender. Żaglowiec bierze czasami udział w regatach i zlotach żaglowców, w szczególności na południu Europy.

Kolejną jednostką flagową włoskiej Marynarki Wojennej jest barkentyna „Palinuro”. Zbudowany w stoczni Anciens Chantiers Dubigeon w Nantes we Francji w 1934 r., nazwany „Commandant Louis Richard” (razem z siostrzanym „Lieutenant Rene Guillon”). Od początku miał być barkentyną, jednak koszty budowy przewyższyły możliwości inwestorów i doprowadziły ich do bankructwa. Nowy właściciel Pecheries du Labrador z Saint – Malo ukończył oba statki jako szkunery. Miały one służyć do połowu dorsza. W 1948 r. „Commandant Louis Richard” został odkupiony przez nowego właściciela z Noirmoutier-en-Ile. W czasie remontu ożaglowanie zmieniono na barkentynę a nazwę jednostki na „Jean Marc Aline”. Żaglowiec wykorzystywano do połowów na Oceanie Indyjskim. Wkrótce ta działalność stała się nierentowna a statek wystawiono na sprzedaż. W 1951 r. włoska Marynarka Wojenna poszukiwała jednostki szkoleniowej dla swoich marynarzy. Dotychczasowy okręt szkoleniowy – „Cristoforo Colombo” został przekazany Związkowi Radzieckiemu w ramach reparacji wojennych. W ten sposób barkentyna trafiła pod banderę włoską, wchodząc do czynnej służby po generalnym remoncie w 1955 r. Nadano jej nazwę „Palinuro” na cześć Palinurusa – sternika statku Eneasza z „Eneidy” Wergiliusza. „Palinurus” to symbol doświadczonego nawigatora i przewodnika. „Palinuro” ma 69 m długości całkowitej i na swoich masztach może unieść 15 żagli o powierzchni 1 000 m2. Na żaglowcu szkolą się kadeci ze szkoły podoficerskiej w Taranto oraz studenci wojskowej szkoły „Francesco Morosini” w Wenecji. Mottem jednostki jest Faventibus ventis czyli „na korzyść wiatrów”. „Palinuro” bierze udział w zlotach i regatach żaglowców a także w zlotach łodzi i okrętów zabytkowych.

Prawdziwą perełką we włoskiej, a także międzynarodowej flocie jest fregata „Amerigo Vespucci”. Decyzja o jej budowę zapadła w 1925 r. Miała zastąpić krążownik motorowo – żaglowy o tej samej nazwie, w roli okrętu szkoleniowego. Zaprojektowana została przez inżyniera Francesco Rotundi’ego, zainspirowana 74-działowymi okrętami wojennymi z XVIII wieku. Zbudowała ją w 1931 r. Stocznia Królewska w Castellammare di Stabla. Weszła do służby jako statek szkolny dołączając do siostrzanego (choć różniącego się rozmiarem) „Cristoforo Colombo”, tworząc „Wydział Statków Szkolnych”. Nazwana została na cześć wielkiego podróżnika i odkrywcy przełomu XIV i XV wieku – Amerigo Vespucciego, który w czasie swoich wypraw odkrył i zbadał m. in. atlantyckie wybrzeże Ameryki Południowej, Wyspy Zielonego Przylądka, Trynidad, Haiti czy ujście rzeki Orinoko. Galion żaglowca to naturalnej wielkości złote popiersie Amerigo Vespucciego. Żaglowiec ma 101 m długości całkowitej i niesie na swych masztach 26 żagli o powierzchni 2 635 m2. Kadłub pomalowany jest w charakterystyczne biało – czarne pasy, gdzie pasy w kolorze białym symbolizują pokłady armatnie. Deski pokładu są wykonane z drzewa teakowego i podlegają wymianie co 3 lata. Na dziobie i rufie znajdują się misterne zdobienia z drewna pokrytego złotą folią. Posiada na wyposażeniu dwa działa salutujące w obrotowych mocowaniach. Jednostka odbyła swoją pierwszą podróż szkoleniową w lipcu 1931 r. Od 1946 do 1952 roku była jedyną jednostką szkolną w służbie marynarki wojennej, ponieważ siostrzany „Cristoforo Colombo” został przekazany Związkowi Radzieckiego w ramach reparacji wojennych. W 1952 r. do floty dołączył szkuner „Ebe”, a w 1955 r. brygantyna „Palinuro”. Na żaglowcu, aż do czasów współczesnych, kampanie szkoleniowe odbywają adepci z włoskiej Akademii Marynarki Wojennej. Mottem statku, ogłoszonym oficjalnie w 1978 r. jest: „nie kto zaczyna, ale kto wytrwa”. W portach, które odwiedza, bywa nazywany Ambasadorem Dobrej Woli. Brał udział we wszystkich najważniejszych wydarzeniach żeglarskich obecnego i poprzedniego stulecia tj. Columbus Race czy Tall Ships 2000. W 2002 r. odbył podróż dookoła świata. Jego ostatnia modernizacja i przystosowanie do obecnie obowiązujących przepisów miała miejsce w latach 2013 – 2016. Przez wielu uważany jest za najpiękniejszy żaglowiec świata.

Hiszpania

El Galeon” lub „Galeon Andalucia” to współczesna replika galeonu z XVI-XVII wieku. W przeszłości statki te były używane przez Królestwo Hiszpanii do wypraw morskich. Miały za zadnie odkryć a następnie ustanowić szlaki handlowe między Hiszpanią, Ameryką i Filipinami. Utworzyły tzw. „Flotę Indii”. Przez trzy stulecia galeony pływały przez Ocean Atlantycki, po Morzu Karaibskim i wybrzeżach amerykańskich, pokonywały też trasy na Pacyfiku. Przewiozły na pokładzie wielu kupców, marynarzy i osadników, a w ładowniach tony ładunków, wynikających z umów handlowych. Zbadanie archiwów historycznych i morskich w Hiszpanii i zebranie wszystkich niezbędnych informacji o kształtach, szczegółach i wymiarach galeonów, potrzebnych do budowy tej repliki, zajęło trzy lata. Została ona zaprojektowana i zbudowana pod kierunkiem Ignacio Fernandeza Viala – historyka marynarki wojennej, na zlecenie Fundacji Nao Victoria. Fundusze wyłożył również regionalny rząd Andaluzji, a „El Galeon” miał być głównym promotorem wydarzenia „Guadalquivir: A River With History” podczas Światowej Wystawy EXPO w Szanghaju w 2010 r. Budowy repliki podjęła się stocznia Punta Umbria w miejscowości Huelva. Budowa trwała 17 miesięcy a pracowało przy niej 150 osób. Podczas budowy zastosowano całkowicie oryginalną i nowatorską technikę. Kadłub i pokłady zostały zabudowane warstwami włókna szklanego, a następnie całość została wyłożona drewnem dębowym i sosnowym. „El Galeon” ma 51 m długości całkowitej i 590 m2 powierzchni żagli. Ciekawym elementem wykończeniowym jest zwieńczenie rufy, na którym widać obraz maryjny Esperanza de Triana, autorstwa Antonio Jose Labradora Jimeneza. „El Galeon” wzbudza wielkie zainteresowanie we wszystkich portach, do których zawija.

Dumą hiszpańskiej Marynarki Wojennej jest szkuner urejony „Juan Sebastian de Elcano”. Genezy planów jego budowy należy szukać już w 1910 r., kiedy ze służby wycofana została korweta „Nautilus”, która służyła marynarzom hiszpańskim do celów szkoleniowych. Podchorążowie szkolili się na pokładach innych okrętów wojennych, jednak dość szybko zauważono niewielką efektywność takich szkoleń. Marynarce potrzebny był statek ściśle stworzony do przekazywania wiedzy morskiej. Na jego budowę pozwolił królewski dekret z 1924 r. Projektowania podjął się angielski inżynier Charles V. Nicholson, a budowy stocznia Echevarrieta & Larrinaga w Kadyksie. Początkowo żaglowiec miał nosić nazwę „Minerva”, jednak dyrektor stoczni zaproponował zmianę nazwy na „Juan Sebastian de Elcano”. Król Alfons XIII zaakceptował zmianę. Był to wspaniały hołd dla Elcano, blisko po czterech wiekach od jego śmierci w 1526 r. Juan Sebastian de Elcano był baskijskim żeglarzem i odkrywcą, uczestnikiem i kontynuatorem wyprawy Ferdynanda Magellana (po jego śmierci w 1521 r.). Dowodził galeonem „Victoria”, który jako jedyny ocalał z flotylli liczącej pięć jednostek, płynąc z Filipin do Europy. To galeon, który pierwszy opłynął kulę ziemską. Na „Elcano” znajduje się herb, nadany przez cesarza Karola I po powrocie z wyprawy w 1522 r. Przedstawia on kulę ziemską z hasłem „Primus Circumdedisti Me”, co oznacza „pierwszy mnie okrążyłeś”. „Juan Sebastian de Elcano” wszedł do służby w 1928 r. Ma 113,1 m długości całkowitej (czwarty pod względem wielkości żaglowiec szkolny na świecie) i wyposażony jest w 21 żagli o łącznej powierzchni 2 870 m2. Ciekawostką jest fakt, iż każdy maszt na jednostce posiada swoją nazwę: Blanca, Almansa, Asturias i Nautilus. Przez lata służby żaglowiec 10-krotnie opłynął kulę ziemską, odwiedzając 68 krajów i 181 różnych portów. To również 10-krotny triumfator Boston Teapot Trophy (ostatnio w 2020 r.) – prestiżowej nagrody przyznawanej za przepłynięcie najdłuższego dystansu pod żaglami w ciągu 124 godzin. W swojej bogatej karierze żaglowiec ma również wstydliwy epizod. W 2014 r. pod pokładem jednostki znaleziono 127 kg kokainy, przemycanej z Kolumbii. Portem macierzystym żaglowca jest La Carraca – baza Marynarki Wojennej Hiszpanii na terenie Kadyksu.

Portugalia

Creoula” to okręt szkoleniowy portugalskiej Marynarki Wojennej. Został zbudowany w 1937 r. w stoczni Companhia Uniao Fabril w Lizbonie na zlecenie firmy rybackiej Parceria Geral de Pescarias w rekordowo krótkim czasie – 62 dni. Zaprojektowano dla niego wzmocniony dziób, aby mógł być wykorzystywany do połowów w lodowatych wodach. Aż do 1973 r. odbył 37 kampanii połowowych dorsza, w szczególności u wybrzeży Grenlandii i Nowej Funlandii, o łącznej długości 300 tys. mil morskich. W latach 1973-1979 jednostka pozostawała zacumowana w porcie w Lizbonie. W 1979 r. została zakupiona przez Sekretarza Stanu ds. Rybołówstwa, z zamiarem stworzenia muzeum rybołówstwa. Jednak podczas remontu okazało się, że kadłub jest w doskonałym stanie, dlatego zdecydowano, że statek będzie ponownie pływał, tym razem jako morski statek szkoleniowy. 1 czerwca 1987 r. żaglowiec został formalnie przekazany Marynarce Wojennej i od tej pory służy szkoleniu zarówno cywilnych adeptów żeglarstwa jak i marynarzy. Ma 67,4 m długości całkowitej i ożaglowanie szkunera o powierzchni 1 244 m2. Jego herbem są dwa skrzyżowane srebrne dorsze na lazurowym tle umiejscowione pod węzłem żeglarskim. Wraz z trzema innymi byłymi bacalhoeiros (poławiaczami dorsza) – „Santa Maria Manuela”, „Argus” i „Gazela” są ostatnimi jednostkami z tak zwanej „portugalskiej białej floty”.

Kolejny żaglowiec portugalski to chluba tamtejszej Marynarki Wojennej. „Sagres” to 3-masztowy bark, który został zbudowany w słynnej stoczni Blohm & Voss w Hamburgu w 1937 r. dla niemieckiej Marynarki Wojennej. Otrzymał imię na cześć „Alberta Leo Schlagetera”, straconego podczas ataku sił francuskich na Zagłębie Ruhry w 1923 r. Był jednym z czterech ukończonych siostrzanych jednostek tego typu. Pozostałe to „Gorch Fock”, „Horst Vessel” (obecnie „Eagle”) i „Mircea”. Był jeszcze piąty – „Herbert Norkus”, jednak jego budowa nigdy nie została dokończona. W swoją pierwszą misję szkoleniową żaglowiec wyruszył 20 marca 1938 r. Dwa dni później, w gęstej mgle, zderzył się z innym statkiem w cieśninie Dover. Przed wybuchem wojny odbył jeszcze dwie instruktażowe podróże na południowy Atlantyk. Przez okres wojny zacumowany był w Kilonii, a na pokładzie prowadzono zajęcia żeglarskie i nawigacyjne. Po powrocie do służby w 1944 r., żeglując po Bałtyku, wpłynął na minę. Zginęło 18 członków załogi, a żaglowiec został uratowany dzięki specjalnej konstrukcji kadłuba. Na kilka dni przed zakończeniem wojny został przetransportowany do Flensburga, dzięki czemu prawdopodobnie uniknął zniszczenia przez angielskie samoloty bombardujące port w Kilonii. W ramach reparacji wojennych został przejęty przez Stany Zjednoczone, a niedługo później sprzedany Brazylii za symboliczne 5 tys. dolarów. Tam przyjął imię „Guanabara”. Pierwsza podróż do Rio de Janeiro odbyła się na holu. Po trwającym tam ponad miesiąc remoncie, jednostka mogła wyruszyć w rejs pod żaglami. Przez 12 lat odbyła wiele podróży edukacyjnych zarówno wzdłuż wybrzeży Brazylii, jak i do portów zagranicznych. Służbę dla brazylijskiej Marynarki Wojennej zakończyła w 1960 r. 10 października 1961 r. została podpisana umowa sprzedaży, na mocy której właścicielem żaglowca została portugalska Marynarka Wojenna a statek przyjął imię „Sagres”. To trzeci statek pod banderą portugalską o tej nazwie. Ma 89,3 m długości całkowitej i na swoich masztach może unieść 1979 m2 żagli. Żagle te są charakterystyczne i rozpoznawalne na całym świecie, zdobią je bowiem krzyże w kolorze czerwonym, będące symbolem Zakonu Rycerzy Chrystusa, założonego przez króla Dinisa, po likwidacji Zakonu Templariuszy, w 1317 r. Po raz pierwszy symbolu tego użyto na żaglach statków Pedro Alvaresa Cabrala. Galion pod bukszprytem żaglowca przedstawia figurę Henryka Żeglarza. Uważany jest on za twórcę portugalskiego imperium kolonialnego i inspiratora wielu wypraw i odkryć. „Sagres” odbył trzy podróże dookoła świata w latach 1978/79, 1983/84 i 2010. Czwarta próba w 2020 r., z planowanym przystankiem w Tokio podczas Igrzysk Olimpijskich, została niestety przerwana przez pandemię wirusa Covid-19. Oprócz szkolenia przyszłych marynarzy, jednostka pełni rolę pływającego ambasadora swojego kraju.

Santa Maria Manuela” to jeden z najbardziej popularnych żaglowców na świecie. Ten 4-masztowy szkuner zbudowany został, podobnie jak siostrzana „Creoula”, w lizbońskiej stoczni Companhia Uniao Fabril. Na czas uroczystości wodowania zamknięto stocznię, aby każdy pracownik mógł osobiście uczestniczyć w ceremonii. Obecna była głowa państwa i kilku ministrów. Każdy chciał być świadkiem wodowania dwóch bliźniaczych statków, zbudowanych w rekordowym czasie – 62 dni. „Santa Maria Manuela” powstała na zlecenie firmy Empressa de Pesca de Viana w celu połowów dorsza u wybrzeży Grenlandii i Nowej Funlandii. Nazwana została imieniem żony armatora Vasco Albuquerque d’Orey – Marii Manueli. Ma wzmocniony kadłub, aby mogła pływać po morzach wypełnionych krą lodową. Sam połów był męczący i niezwykle niebezpieczny. Wypływające na kampanię połowową jednostki żegnane były przez rodziny rybaków. A w miejscu połowów, z pokładu żaglowca opuszczane były niewielkie łódki z jednym żaglem lub wiosłami i płaskim dnem, na którym pojedynczy rybacy odpływali nierzadko wiele mil od macierzystej jednostki i za pomocą lin i haczyków łowili dorsze. Następnie swój połów transportowali do ładowni żaglowca i dopiero wtedy, gdy ładownie te były pełne, jednostka wracała do portu. W latach 60-tych Santa Maria Manuela przeszła gruntowny remont, mający na celu lepsze dostosowanie statku do warunków technicznych połowów. Swoją funkcję pełniła aż do późnych lat 80-tych. W 1993 r. okręt uznano za przestarzały i zdemontowano go, pozostawiając jedynie stalowy kadłub. W następnym roku powstała Fundacja Santa Maria Manuela, zrzeszająca 17 instytucji, mająca na celu odzyskanie jednostki do pływania. Jednak dopiero w 2007 r., po zakupie wraku przez firmę Pascoal, udało się rozpocząć remont. I tak po czterech latach odbudowy, „Santa Maria Manuela” powróciła na morze z białym kadłubem i ożaglowaniem szkunera. Obecnie jej właścicielem jest firma Recheio z grupy Jeronimo Martins (od 2016 r.) a organizowane są na niej rejsy zarówno komercyjne jak i szkoleniowe. Ma 68,64 m długości całkowitej i 1 130 m2 powierzchni żagli. Jest jednym z ostatnich statków – przedstawicieli legendarnej portugalskiej Białej Floty. Pozostałe to „Creoula”, „Argus” i „Gazela”.

Malta

Ostatnim żaglowcem klasy A pływającym pod banderą kraju z południa Europy jest maltański „Sunset”. Do niedawna jeszcze armatorem jednostki była organizacja non profit Tall Ships Youth Trust i statek nosił nazwę „Stavros S Niarchos”. Pod koniec lat 90-tych dwa szkunery: „Malcolm Miller” i „Sir Winston Churchil”, ze względu na swój wiek, coraz częściej wymagały remontu i były coraz droższe w utrzymaniu. W tym samym czasie w Niemczech ukończono budowę kadłubów dwóch jednostek, jednak projekt ten nie został zakończony. Kadłuby przetransportowano do stoczni Appledore Ship Yards w Devon, gdzie zostały wyposażone i zmodyfikowane według wymagań TSYT. Budowę zakończono w styczniu 2000 r. Głównym projektantem i doradcą w tym zakresie był Michael Willoughby. W ten sposób powstały żaglowce „Stavros S Niarchos” i siostrzany „Prince William”. Ten pierwszy, po zakończeniu prób morskich, wypłynął w swój dziewiczy rejs 13 lutego 2000 r. Trzy dni później zakotwiczył w Weymouth w Wielkiej Brytanii. Ma 59,4 m długości całkowitej i na swoich masztach może unieść 1 162 m2 powierzchni żagli. Od początku swojego istnienia służył wychowaniu morskiemu młodzieży, a jego rejsy i realizowane podczas nich programy edukacyjne miały służyć nie tylko szkoleniu umiejętności żeglarskich, ale przede wszystkim budowaniu charakteru młodych ludzi. Żaglowiec regularnie uczestniczył w zlotach i regatach w całej Europie. Jednak ze względu na zbyt wysokie koszty eksploatacji statku, pod koniec 2011 r. Tall Ships Youth Trust ogłosił plan jego sprzedaży. Do transakcji doszło 30 września 2017 r., a nowym właścicielem stał się AIS Broadcast. 16 października 2017 r. nazwa żaglowca została zmieniona na „Sunset”.

Na każdym zlocie czy festiwalu morskim, w którym biorą udział żaglowce z południa Europy, wzbudzają zawsze wielkie zainteresowanie i sympatię. Otwartość załóg, efektowne prezentacje na paradach, przywiązanie do tradycji – to wszystko sprawia, że są bardzo pożądanymi uczestnikami tych wydarzeń, które dzięki temu nabierają kolorytu i zyskują coraz to nowych miłośników.

W kolejnym odcinku naszego cyklu zmienimy klimat na nieco chłodniejszy i odwiedzimy pokłady wielkich żaglowców między innymi w krajach skandynawskich.

(Visited 134 times, 1 visits today)
Tagi: , , , , Last modified: 23 maja, 2021
Reklama

Partnerzy serwisu

Zamknij